Człowiek od niepamiętnych czasów wykorzystywał bakterie jogurtowe, chociaż nie miał pojęcia o ich istnieniu. Wytwarzanie serów, czy tworzenie się tak zwanego kwaśnego mleka bez tych bakterii nie byłoby możliwe. Dzisiaj trudno sobie wyobrazić, że tych dobroczynnych bakterii mogłoby zabraknąć.

W bakteriach jogurtowych kryje się moc zdrowia

bakterie jogurtoweDlaczego bakterie jogurtowe są tak potrzebne człowiekowi? Powodów jest mnóstwo. Sam jestem uczulony na laktozę, więc wiem, że gdyby nie te bakterie, produktu mleczne byłyby dla mnie niestrawne. Bakterie jogurtowe odżywiają się cukrem zawartym w mleku, czyli laktozą. Produktem ubocznym tego procesu jest dwutlenek węgla, dlatego kefir, czy maślanka często napręża butelki. Gaz wytwarzany w tym procesie czyni taki produkt białym szampanem i dla wielu jest dodatkowym powodem przyjemności. Zresztą bakterie jogurtowe należą do szerszej grupy bakterii fermentacyjnych odpowiedzialnych za kiszone ogórki, kapustę, czy wino domowej roboty z winogron. Produkty mleczne poddane takiej fermentacji są niewątpliwe zdrowsze i lekko strawne, zwłaszcza dla osób mających problem z trawieniem laktozy. Odkryto niedawno, że bakterie jogurtowe mają wpływ na florę jelita i mogą wpływać na probiotyki, czyli bardzo korzystne dla naszego zdrowia bakterie wchodzące w skład naszej unikalnej flory jelitowej. Warto jeść jogurt naturalny, gdyż właśnie w nim znajdują się ciągle żywe bakterie, dzięki którym jogurt się długo nie psuje, jednocześnie nie ma potrzeby stosowania sztucznych konserwantów. Same żywe bakterie jogurtowe zapewniają długą trwałość takiego produktu.

Trudno zaleźć jakiekolwiek wady w spożywaniu jogurtu posiadającego żywe bakterie jogurtowe. Zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym jedzenie wszelkiego rodzaju produktów mlecznych z bakteriami jogurtowymi zapewni większą odporność o ochroni nas przed przeziębieniem. Należy pamiętać, że zaszczepienie nawyku wśród dzieci jedzenia przede wszystkim jogurtu naturalnego z żywymi bakteriami jogurtowymi w przyszłości na pewno zaprocentuje.