Mój ojciec Józef prowadził swoją firmę budowlaną już od długich lat. Odziedziczył ją po dziadku, a ten po pradziadku. Był to rodzinny biznes, jednak ja postanowiłem pójść inną drogą – zostałem studentem informatyki i znalazłem zatrudnienie w firmie zajmującej się pozycjonowaniem stron internetowych. Jednakże nadal miałem z ojcem dobry kontakt i czasami wykonywałem dla niego pewne zadania.

Zakup miniładowarki CASE

miniładowarka CASENa przykład wtedy, kiedy chciał kupić nowe maszyny budowlane do firmy. Poprosił mnie, abym zrobił research (oczywiście nie użył takiego słowa, bo go nie zna) i dowiedział się, jaka firma produkująca maszyny budowlane sprawdzi się najlepiej. Nie musiałem długo szukać, bo szybko trafiłem na CASE – firmę z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem mającą pozycję lidera w branży. Ojciec zainteresował się tematem i uznał, że taka miniładowarka CASE na pewno mu się przyda i zdecydował się ją kupić. Ja jednak najpierw poprosiłem go, aby zapoznał się z jej parametrami technicznymi. W ten sposób miał się upewnić, czy mu całkowicie odpowiada. Gdy jednak tylko dowiedział się o tym, że każdy nowy model miniładowarki CASE posiada regulowane siedzisko, podłokietniki dla operatora, już odparł, że maszyna skradła jego serce. Wiedziałem, że od decyzji go nie odwiodę. Na szczęście posiadał spore oszczędności, dlatego mógł zakupić miniładowarkę CASE bez kredytu.

Gdy odwiedziłem go po kilku miesiącach, faktycznie na podwórzu należącym do jego firmy budowlanej, stała właśnie taka piękna, śliczna i błyszcząca miniładowareczka od CASE. Prezentowała się wyśmienicie – widziałem, że ojciec musi o nią naprawdę dbać! On sam przyznał, że jest ona jego oczkiem w głowie i że regularnie ją czyści, aby tak wyglądała. Klienci zawsze patrzą na nią z podziwem i dzięki temu jakość usług zdecydowanie rośnie.