Razem z moim chłopakiem wynajmujemy kawalerkę. Jednak od jakiegoś czasu zaczęliśmy czuć, że w naszym mieszkaniu ma miejsce zbyt duża rutyna. I aby ją przezwyciężyć, zdecydowaliśmy się na adopcję kota, oczywiście po wcześniejszych licznych obradach. Jednak robiąc zakupy dla naszego zwierzaka, zapomnieliśmy o jednej rzeczy.

Kuweta dla kota została przez nas zapomniana

Kuweta dla kota z wejściem od góryNa szczęście przypomniało nam się o tym w dzień, gdy mieliśmy jechać, odebrać naszego kociaka, dlatego też zdecydowaliśmy, że zanim udamy się do schroniska, by dopełnić wszystkie formalności, które nam zostały do zrobienia.  Dlatego też przed wyjazdem sprawdziłam w internecie adres do sklepu zoologicznego, który znajduje się w okolicy schroniska, w końcu nie było warto nabijać dodatkowych kilometrów, udając się do naszego sprawdzonego sklepu, który jednak ma swoją siedzibę w całkowicie drugim krańcu mojego miasta, które jest przy okazji jednym z większych miast w Polsce, co oznacza, że sam przejazd z jednego punktu do drugiego zająłby mi godzinę. No ale wracając do tematu, w sklepie od razu mój wzrok przykuła kuweta dla kota z wejściem od góry.  Zresztą nie tylko moją, bo mój chłopak również od razu skierował swoje kroki w tym kierunku.  Nie dość, że znajdowała się ona na promocji, to jeszcze w dodatku wyjście, które zostało w niej zastosowane, wydawało się od razu całkiem dobrym pomysłem, nie dość, że wyglądało to wszystko lepiej, to w dodatku było bardziej higieniczne.  Tak więc ostatecznie zdecydowaliśmy się na zakup tego modelu kuwety, który od samego początku przyciągnął naszą uwagę.

Jak się później okazało, sama decyzja o kocie była bardzo dobra. Nasz Puszek to bardzo przyjacielski i dobrze wychowany kot, więc nie mamy z nim zbytnio problemów, są sytuacje, których nie da się ominąć i od początku  tym wiedzieliśmy.