Kiedy wyjechałam na studia od razu zaczęłam szukać jakiejś pracy dorywczej. Co prawda rodzice finansowali mi moją naukę, ale uważałam, że zdobywanie doświadczenia jeszcze na studiach zaowocuje w przyszłości lepszymi ofertami pracy.

Czy sprawdzę się w żłobku?

żłobekPonieważ zamierzałam specjalizować się w wychowaniu przedszkolnym od same początku szukałam pracy w jakimś z licznych przedszkoli w Krakowie. Ostatecznie przypadkiem trafiłam do prywatnego żłobka. Z początku obawiałam się, że mój brak doświadczenia z tak małymi dziećmi będzie bardzo kłopotliwy. Okazało się jednak, że radziłam sobie bardzo. Prywatny żłobek w którym pracowałam był największym w mieście. Oprócz mnie pracowało blisko dwadzieścia kobiet i każda z nich bardzo pomogła mi w pierwszych dniach pracy. Po kilku tygodniach pracowałam już jednak zupełnie samodzielnie i byłam bardzo zadowolona. Żłobek okazał się fantastycznym miejscem i niemal od razu wiedziałam, że jest nawet lepszy niż przedszkole o którym wcześniej myślałam. Niestety prywatny żłobek, w którym pracowałam przez cały okres studiów został z jakiegoś powodu zamknięty krótko przez moją obroną. Ostatnio dowiedziałam się, że budynek kupił ktoś inny i zamierza kontynuować tak chlubną historię tego miejsca. Mam nadzieję, że jest to prawda i już niebawem będę mogła tam wrócić.

Nie zamierzam jednak czekać z rozłożonymi rękami i właśnie zaczęłam szukać pracy w innych żłobkach. Wiem, że zdobyte przeze mnie doświadczenie jest bardzo dobrze widziane dlatego mam nadzieję, że lada moment zacznę otrzymywać telefony z zaproszeniami na rozmowy kwalifikacyjne.

Strona żłobka w którym bym chciała pracować: Żłobek Delfinki Kraków