Dobrze pamiętam czym kierowałem się szukając pracy na wakacje – chciałem pójść tam, gdzie mnie przyjmą. Niespecjalnie interesowało mnie na czym będzie polegała moja praca. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku – z takim nastawieniem chodziłem od firmy do firmy.

Produkowanie nóg do ławek to odpowiedzialna praca

nogi do ławekOczywiście nie musiałem długo czekać na odpowiedź. W końcu wiele firm nastawia się na pracowników wakacyjnych dlatego, że mają oni nieco niższe wymagania co do zarobków niż zwyczajni, dorośli ludzie chcący pracować na etacie. Zostałem przyjęty do fabryki i oddelegowany do działu, który zajmował się Produkcją nóg do ławek. Nie powiem, że była to moja praca marzeń, ale prawda jest taka, że nawet mi się tam podobało. Zdziwiło mnie to, że wcale nie zaproponowano mi najniższej możliwej stawki. Widocznie stwierdzili, że praca ta nie jest wcale tak lekka i prosta jak na przykład siedzenie na ochronie albo na kasie w markecie. Jeśli chodziło o produkcje, to nogi do ławek musiały cały czas być pod nadzorem. Nie można było spuścić ich z oczu nawet na sekundę. Oczywiście wiedziałem, że nic się nie stanie jak raz na dzień pójdę sobie do toalety, ale zawsze prosiłem wówczas inną osobę, by patrzyła również na moje stanowisko pracy, czy nie dzieje się tam nic złego. Generalnie podchodziłem do mojej pracy bardzo na poważnie – wiedziałem, że druga taka okazja może mi się już nie trafić. Kierownictwo było ze mnie bardzo zadowolone i zaproponowało mi również pracę w weekendy w trakcie roku szkolnego.

Zgodziłem się na to z ogromną chęcią. Budująca była świadomość posiadania stałego źródła dochodu, które mogłem przeznaczać na co tylko chciałem. Postanowiłem zachować się jednak racjonalnie i świadomie – zdecydowałem się odkładać pieniądze na samochód.