Ostatnio bardzo źle się czułam, ale nie fizycznie, tylko psychicznie. Jakby coś mi nie pasowało, tylko nie wiedziałam, co to dokładnie jest. Moja przyjaciółka zasugerowała mi, że może powinnam coś zmienić w swoim życiu, iść na zakupy, zapisać się na jakieś ćwiczenia. Wpadłam na lepszy pomysł i postanowiłam na nowo urządzić wnętrze domu.

Nasze nowe wyposażenie domu

projekty wnętrz - LublinMój dom nie był zmieniany wewnątrz już od tylu lat, że faktycznie mogła to być przyczyna mojego złego samopoczucia. Zaczęłam więc oglądać rożne projekty wnętrz – Lublin w różnych magazynach budowlanych, żeby czymś się zainspirować. Moja przyjaciółka ukończyła architekturę wnętrz, więc postanowiłam poprosić ją o kilka porad. Przyjechała jeszcze tego samego dnia i zaczęłyśmy snuć plany. Już samo tworzenie projektu sprawiło mi dużo radości i od razu humor mi się poprawił. Wiedziałam wtedy, że to był strzał w dziesiątkę. Postanowiłam wymienić kilka dodatków w sypialni, dodać nowe stoliki, lampy i toaletkę- zawsze o takiej marzyłam i w końcu będę ją mieć. W jadalni zaplanowałam wstawienie dużego stołu z krzesłami i usunięcie starej kanapy. Jadalnia musiała spełniać swoje przeznaczenie w końcu, a nie być miejscem do oglądania telewizji i podjadania przekąsek leżąc na kanapach. W łazience również dokonałyśmy małych zmian. Zmieniłyśmy całe wyposażenie, dywaniki i mydelniczki. Wybrałam się też po nowe ręczniki pasujące kolorystycznie do zasłon.

Byłam taka zadowolona, kiedy mogłam projektować wspólnie z przyjaciółką wnętrza z moich marzeń. Najbardziej chyba cieszyłam się z tej toaletki, przy której malowałam się codziennie. Stół również był bardzo ładny i solidny i ogólnie cała zmiana wszystkim nam dobrze posłużyła. A już zwłaszcza mnie, bo w końcu pożegnałam się ze złym samopoczuciem.