W zdrowej diecie nie powinno zabraknąć bakalii, które są cennym źródłem witamin i minerałów, ale też zapewniają uczucie sytości. Posiadają dużo błonnika oraz węglowodanów, które sprawiają, że nie potrzebujemy więcej podjadać.

Jak wykorzystać śliwkę kalifornijską?

suszona śliwka kalifornijskaSpora część osób śliwki kojarzy głównie z małymi i słodkimi owocami o fioletowej skórce. Ich zbiory odbywają się zaraz po wakacjach i przeważnie są z nich robione powidła śliwkowe lub kompoty. Jednak na rynku znajdziemy także inny rodzaj śliwek, które są suszone i mają szerokie zastosowanie nie tylko w polskiej kuchni. Suszona śliwka kalifornijska jest obecna na naszym rynku od wielu lat i cieszy się sporym zainteresowaniem. Głównie sięga się po nią w okresie przedświątecznym, ponieważ są niezbędne w przygotowaniu wigilijnego kompotu z suszonych owoców. Dzięki suszeniu, śliwki w naturalny sposób są zakonserwowane, czyli ich trwałość jest znacznie przedłużona. Do jej przygotowanie wykorzystywana jest przede wszystkim odmiana węgierka, ponieważ najlepiej ze wszystkich się nadaje do takiego przeznaczenia. Śliwki kalifornijskie są jeszcze stosowane do przygotowania wielu rodzajów mięs czy sosów. Świeże śliwki węgierki mają naturalnie słodki sam, a proces suszenia wydobywa z nich jeszcze więcej tego smaku, dlatego nie muszą one być słodzone, przez co są zdrowe i smaczne. Śliwki kalifornijskie możemy kupić w paczkach o pojemności sto lub dwieście gramów, ale można je również spotkać oferowane na wagę w sklepach ze zdrową żywnością.

W śliwkach kalifornijskich znajdziemy sporo witaminy A, E, K, z grupy B czy też kwas foliowy. Można je spożywać na surowo jako przekąskę czy dodatek do deserów, a także w formie przetworzonej. Dobry kucharz na pewno znajdzie dla nich zastosowanie w kuchni.