To były trudne miesiące, ale najważniejsze, że wszystko się udało. Obrączki mamy już na palcach, a przed nami dwa tygodnie podróży poślubnej. Odpoczynek z pewnością się przyda. Przygotowanie wesela kosztowało nas bowiem mnóstwo wysiłku i stresu. Na szczęście wszystko ze szczęśliwym finałem.

Przyjęcie weselne trudnym wyzwaniem

organizacja przyjęcia weselnego w lubuskimOczywiście wszystko zaczęło się od rezerwacji sali, czyli tak naprawdę od ustalenia terminu ślubu i wesela. Zależało nam na miejscu z noclegami i restauracją, a także z fajnym klimatem, który można było uzupełnić naszymi dekoracjami. Oczywiście trzeba było ustalić menu, a później także godziny podawania kolejnych dań. W zasadzie nie byliśmy zaskoczeni całym tym procesem, ponieważ kilka lat temu pracowaliśmy razem w firmie przygotowującej podobne uroczystości. Przyznać trzeba, że organizacja przyjęcia weselnego w lubuskim wygląda niemal tak samo jak w innych województwach, więc nie byliśmy w ogóle zaskoczeni. Sprawę wesela mieliśmy załatwioną. Prawie. Przecież trzeba jeszcze było znaleźć didżeja, który będzie bawił gości. Poszukaliśmy w Internecie, znaleźliśmy interesującą nas osobę, jedno spotkanie i wiedzieliśmy, że będzie okej. Jeszcze trochę porozmawialiśmy o muzyce, o tym, jak ma wyglądać zabawa i wszystko było jasne. Przyszedł więc czas na wybór fotografa i zakres jego pracy. W tym przypadku skorzystaliśmy z rady znajomych, którzy polecili nam konkretną osobę. Fotograf zrobił zdjęcia podczas naszych przygotowań do wyjścia na ślub, potem w kościele i na weselu. Jesteśmy jeszcze umówieni na sesję, ale to dopiero po naszym powrocie z podróży poślubnej.

Wiele jeszcze kwestii było do przygotowania. Choćby wybór sukni ślubnej i garnituru. Także odnalezienie gustownych zaproszeń i wręczenie ich gościom. Dekoracje domu, kościoła, auta, sali weselnej. Także o tym wszystkim musieliśmy pamiętać.