Nie znam osoby, która lubiła by przeprowadzki. Zawsze jest z nimi dużo roboty, zarówno, aby wszystko zapakować jak i później rozpakować. Nie jest to aż tak problematyczne jeśli mamy mało rzeczy.

Tanie przeprowadzki w Krakowie nas zawiodły

tanie przeprowadzkiJednak przy kilkuosobowej rodzinie, gdzie większość stanowią dzieci, staje się to naprawdę niezłym wyzwaniem. Przeprowadzki zwykle niosą same problemy, trzeba zorganizować transport mebli, samochody dostawczy, które przewiozą nam kartony z rzeczami, a także odpowiednio zabezpieczyć meble, aby nie uległy one uszkodzeniu. Wraz z mężem chcieliśmy ułatwić sobie nieco sprawę i zamówiliśmy tanie przeprowadzki w Krakowie. Ja spakowałam rzeczy czwórki naszych pociech, a on zajął się znoszeniem wszystkiego wraz z panami od transportu. O dziwo wszystko poszło sprawnie i szybko. Zrobiliśmy tylko jeden kurs i zapakowaliśmy się w dwa auta. Dzięki temu, że podpisałam wszystkie kartony, nie mieliśmy mieć problemu z rozpakowaniem i znalezieniem niezbędnych rzeczy. Jednak rzeczywistość okazała się nieco inna, gdyż wieczorem, gdy szukałam ręczników okazało się, że nie ma pudeł z ręcznikami. Zrobiliśmy wielkie poszukiwania i nic. Prawdopodobnie przepadły podczas przeprowadzki. Musiały zostać niezapakowane. Jakoś się z tym pogodziłam.

Trudno takie rzeczy się dzieją podczas przeprowadzek. Szkoda tylko, że miało być tanio, a czekają nas jeszcze koszty odkupienia ręczników, a jak się później okazało i połowy naczyń. Na szczęście zachowały się ubrania i zabawki dzieci.