W ostatnim miesiącu byłem na weselu mojego najlepszego przyjaciela we Wrocławiu. Jako że nie mieszka w mojej okolicy, była to wyprawa kilkudniowa. Zarezerwowałem apartament dla mnie i mojej narzeczonej, żebyśmy nie musieli za daleko wracać z wesela, wybraliśmy pokój w pałacyku, w którym mój przyjaciel robił wesele. Mieliśmy zamiar bawić się fantastycznie i celebrować związek małżeński mojego przyjaciela i jego wybranki.

Wesele i zespół muzyczny, którego nie zapomnę

zespół muzyczny z wrocławiaZaczęło się standardowo, od ślubu w kościele, na którym było mnóstwo gości, sam nie spodziewałem się, że będzie to aż tak duża uroczystość. Następnie pojechaliśmy do pałacyku, w którym miał odbyć się ślub. I tutaj na wstępie zostaliśmy wprowadzeni w ogłupienie, zespół muzyczny z Wrocławia, który miał grać na tym weselu, był zespołem góralskim. Nigdy wcześniej nie byliśmy na weselu, gdzie muzyka, która była grana to góralskie przyśpiewki. Trzeba przyznać, że na początku wydawało się to dziwne, lecz przypomniało mi się, że już żona mojego przyjaciela jest góralką. Co na początku mogło wydawać się dziwne, pokazało mi, że nie należy oceniać książki po okładce, a góralski zespół muzyczny wprawiał towarzystwo na weselu w niesamowicie pozytywny nastrój. Wszyscy goście weselni bawili się świetnie, od najmłodszych dzieci, które miały po 7 lat, po najstarsze towarzystwo bliskie 80 lat. Zespół robił furorę i nikt nie chciał schodzić z parkietu.

Bawiliśmy się całą noc. Coś, co na początku wydawać się mogło, że nie było w moich klimatach, okazało się strzałem w dziesiątkę. Teraz sam zastanawiam się, czy nie wynająć tego zespołu na wesele, które w przyszłości będziemy mieli. Jeżeli nasi goście weselni będą się tak dobrze bawić, jak my na weselu mojego przyjaciela, to wiem, że jest to warte zachodu.