Przez prawie dwadzieścia lat oszczędzałem pieniądze z myślą o tym, żeby kiedyś zainwestować we własny biznes. Chciałem mieć pieniądze, żeby w razie pojawienia się okazji na dobrą inwestycję móc z niej skorzystać. Kilka lat temu pojawiła się taka okazja i tak jak sobie to kiedyś zaplanowałem tak też zrobiłem. Kupiłem ogromną działkę niedaleko podkrakowskiego lotniska.

Otwarłem ogromny parking na kilkaset samochodów

parkingi BaliceDziałkę kupiłem w bardzo dobrej cenie na licytacji komorniczej. Pewne przedsiębiorstwo okazało się niewypłacalne i na licytację wystawiono ponad dwa hektary ziemi położonej niedaleko lotniska w Balicach. Była to okazja, z której nie można było nie skorzystać. Kupiłem działkę i zacząłem we własnym zakresie przerabiać ją na gigantyczny parking. Poświęciłem na to dwa lata, ale w końcu mogłem zacząć zarabiać. Zanim jednak otwarłem swoją firmę to przejrzałem dokładnie ofertę, jaką miały wówczas inne parkingi Balice. Ofertę cenową skonstruowałem w taki sposób, żeby mój parking był najtańszym w okolicy. Zamówiłem billboardy, zrobiłem stronę i wypromowałem ją w wyszukiwarkach. Mój biznes wystartował z wielkim impetem. W pierwszym sezonie letnim mojej działalności zaparkowało się u mnie kilka tysięcy samochodów. Zeszły rok natomiast był ogromną niespodzianką, bo przyszła pandemia i ruch na moim parkingu był znikomy. W tym roku było już lepiej, bo znowu zaczęliśmy latać na zagraniczne wakacje.

Mój parking może pomieścić prawie pięćset samochodów. W czasach przed pandemią w wakacje zajęte miałem praktycznie wszystkie miejsca. Udało mi się osiągnąć ponad sto tysięcy miesięcznego przychodu. W tym roku nawet się do tego nie zbliżyłem, ale mam dużą nadzieję, że przyszły rok będzie lepszy od obecnego. I tak jestem zadowolony z tego co udało mi się osiągnąć.