Powszechne skojarzenie z pijawkami zdaje się być jedno – średniowiecze. Nie sądzę, abyśmy zaufali dyplomowanemu lekarzowi, który w ramach leczenia zaoferowałby nam leczenie pijawkami. Może to nasz błąd i brak otwartego umysłu? Okazuje się, że pijawki od wieków były naszym sprzymierzeńcem w walce z różnymi chorobami i nie warto ich skreślać.

Leczenie pijawkami pod okiem fachowca

fachowe leczenie pijawkami - na co pomagaW naturze pijawki występują głównie w czystych jeziorach i jak wskazuje ich nazwa potrafią przyssać się zarówno do zwierząt jak i ludzi w celu spijania krwi. Aby ułatwić sobie zadanie, w ślinie pijawki znajdują się środki przeciwbólowe, dzięki czemu „ugryzienie” nie jest nieprzyjemne. Może dlatego cieszą się większą sympatią niż inni krwiopijcy jak choćby komary. Tradycyjnie przez wiele lat były sprzedawane w aptekach w celach leczniczych, a terapia z ich udziałem zyskała nawet swoją nazwę – hirudoterapia. Fachowe leczenie pijawkami – na co pomaga to ważne pytanie, które warto sobie zadać. Okazuje się, że zagadnienie to jest bardzo szerokie. Obejmuje zarówno choroby autoimmunologiczne, te dotyczące układu krążenia czy ginekologiczne, a częstym obszarem zastosowania pijawek jest także kosmetologia. Najczęściej hirudoterapię zaleca się w walce z nadciśnieniem, cukrzycą, artretyzmem czy alergiami a pozytywne efekty przypisuje się dobroczynnym substancjom zawartym w ślinie. Obok tych wspomnianych już przeciwbólowych wyróżniamy także przeciwzapalne, przeciwbakteryjne czy zapobiegające krzepnięciu krwi.

W związku z powyższymi rewelacjami kiedy kolejny raz trafimy na możliwość skorzystania z niekonwencjonalnej terapii jaką niewątpliwie są pijawki warto ją rozważyć. Pamiętajmy jedynie, aby były to żyjątka ze sprawdzonej hodowli, gdyż powinny one mieć kontakt z jedną osobą, żeby zminimalizować ryzyko infekcji, które na szczęście jest w tej terapii niewielkie.